sobota, 31 stycznia 2015

Zdrada

Zmiany są dobre. Są potrzebne. Marazm i stagnacja zabijają. Może dlatego często zmieniam lakier na paznokciach. Żartuję oczywiście, zmieniam lakier bo musi mi do reszty pasować. Nie uznaję bezbarwnych, ani żadnych innych uniwersalnych. W dzisiejszych czasach, gdy lakiery szybkoschnące schną naprawdę szybko kobieta nie ma już żadnej wymówki, żeby tę chwilę znaleźć. A nawet odwrotnie, to lakier jest wymówką, można sobie spokojnie usiąść przed telewizorem lub komputerem, obejrzeć to na co dawno się miało ochotę i nie martwić sprawami do załatwienia. Przecież lakier schnie, prawda? No i wyszło szydło z worka, przemalowuję paznokcie jak potrzebuję chwili dla siebie.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Zmiany

Lubię swój dom, lubię o niego dbać i go dopieszczać. Nawet jeśli to oznacza, że co dwa miesiące robię gruntowną reorganizację. Przestawiam meble, zmieniam zasłony (mam kilka kompletów w różnych kolorach) zmieniam dodatki, zdejmuję obrazy, zakładam inne, nawet kwiaty na parapetach zmieniają swoje miejsca. Tak, lubię zmiany.

sobota, 10 stycznia 2015

Wywróżony prezent

No pewnie, że lubię święta, niby czemu nie? A już te grudniowe to szczególnie. I wcale nie dlatego, że Bóg się rodzi, ani nie ze względu na świąteczne dekoracje. W tym roku w ogóle dekoracji w domu nie miałam bo karty powiedziały, że to nie jest dobry pomysł. Trochę się dziwiłam, ale postanowiłam posłuchać, w końcu karty nie kłamią.