Przyszła
do mnie kobieta. Chociaż nie, uczciwiej byłoby powiedzieć, że
przyszła kura domowa. Na ogół nie czepiam się kobiet, które nie
pracują tylko prowadzą dom, ale ona jak nikt zasłużyła na to
miano.
środa, 23 września 2015
środa, 16 września 2015
Psychologia
Wracam
powoli do codziennych seansów. Ludzie się dowiedzieli, że wróciłam
i spokoju mi nie dają. Z jednej strony to całkiem miłe, z drugiej
trochę mnie przeraża jak chętnie ludzie składają swój los w
cudze ręce.
wtorek, 1 września 2015
Przesilenie
Pecha
mam jakiegoś do tego prysznica. Zrobiłam sobie fajne odwodnienie, z
rozpędu wyremontowałam łazienkę, a teraz się okazuje, że odpływ
prysznicowy też powinien być inny i że ten co mam to przecieka.
Sąsiedzi mnie znienawidzą.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


