Na tych
bezdrożach to się ciekawych rzeczy można dowiedzieć o życiu.
Przyzwyczajona do życia w mieście tak dużo traktuję jako normę,
że nie potrafię sobie wyobrazić, że ludzie mogą czegoś nie
znać.
środa, 27 maja 2015
sobota, 16 maja 2015
Bieszczady
Nadal
jestem w trasie. Teraz jak jest maj i tak ciepło jeszcze bardziej
podoba mi się pomysł ucieczki z miasta. W Bieszczadach aktualnie
jestem. Zawsze dziwiłam się temu powiedzeniu o rzucaniu wszystkiego
i wyjeżdżaniu w Bieszczady. Teraz już się nie dziwię. Naprawdę
ten koniec świata ma swój urok. Jedno czego mi na tych bezdrożach
brakuje to bankomaty. Czasem po prostu kończy się gotówka i nie
wiadomo co zrobić. Albo nie spływa tak regularnie jakby się można
spodziewać.
wtorek, 5 maja 2015
Interes
Karty
mam w torebce, ale od ładnych paru dni ich nie wyjmuję. Nie są mi
potrzebne. Czasem się zastanawiam co się dzieje na mojej klatce
schodowej, czy są kolejki, czy się ludzie dobijają do mnie. Innym
razem nie obchodzi mnie to wcale. Telefon mam wyłączony, dla
najbliższych kupiłam sobie nowy numer, żeby się nie bali że
zabłądziłam całkiem. Zapowiedziałam, że jak go komuś zdradzą
i zaczną się telefony w sprawie wróżenia to utopię ten telefon w
pierwszej kałuży. Chyba mi uwierzyli, bo nikt nie dzwoni.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


