Ponoć
nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie. Tak mówią. I jeszcze, że
człowiek ma wpływ na swój los, że to od niego zależy, co będzie
w życiu robił, czy będzie bogaty, czy biedny, czy założy
rodzinę, czy będzie samotny.
środa, 19 października 2016
wtorek, 27 września 2016
Pozory
Różni
ludzie do mnie przychodzą. Nic nadzwyczajnego. Przyzwyczaiłam się.
Albo inaczej. Myślałam, że się przyzwyczaiłam. Jednak po
dzisiejszym dniu wydaje mi się, że do ludzi nie można się
przyzwyczaić. I nigdy przenigdy nie można twierdzić, że niczym
już nie zaskoczą.
poniedziałek, 5 września 2016
Plotka
Ohoho,
ale się narobiło! Poszła wieść po osiedlu, że wróżka jest
bogata, bo ma fajny samochód i remont niedawno robiła. Ludziom to
się najwyraźniej nudzi.
sobota, 13 sierpnia 2016
Muzyka w drodze
Lato
to dobry okres na wybranie się w plener. Jeżdżąc po Polsce widzę
to wyraźnie. Pogoda w tym roku jest taka sobie, a jednak ludzie nie
rezygnują z pikników na łonie natury. I nawet się zmądrzyli i
przestali męczyć ludzi muzyką z telefonów.
poniedziałek, 18 lipca 2016
W drogę!
Bezdroża
polskie są naprawdę piękne. Wystarczy mieć odpowiedni samochód i
spokojnie można pojechać wszędzie. I to właśnie robię.
Aktualnie jestem na Mazurach, a może to już Warmia. Tak do
końca nie jestem pewna. W każdym bądź razie jestem w miejscu
gdzie widać drogę mleczną, wrony zawracają, psy szczekają
ogonami, a dróg to praktycznie nie ma.
wtorek, 28 czerwca 2016
Pisarka
No
i jestem w plenerach znowu, całkiem jak rok temu. Tylko plenery tym
razem trochę inne. Nie wiem, gdzie skończę, ale póki co jestem na
ziemiach zachodnich. Stare, przedwojenne poniemieckie miasteczka. I
to się naprawdę czuje, że poniemieckie.
poniedziałek, 16 maja 2016
Bieszczady
Znowu mi
się chce w drogę. Wiosna przyszła i znowu marzą mi się bezdroża
naszego pięknego kraju-raju. Dosyć mam miasta. Dosyć mam tych
ludzi co przychodzą zadawać głupie pytania. Dosyć mam nawet
widoku siebie w lustrze. Wszystkiego mam dosyć. Depresja jakaś jak
nic.
poniedziałek, 2 maja 2016
Karki
Różni
do mnie przychodzą, naprawdę różni. I nigdy nie wiem, czego mogę
się spodziewać. A mogę się spodziewać naprawdę wszystkiego.
Niektórzy przychodzą czyści i pachnący, a niektórzy jakby się
miesiąc nie myli.
poniedziałek, 25 kwietnia 2016
Obibok
Większość
ludzi przychodzi zapytać do wróżki co będzie w przyszłości,
albo co się stanie jeśli podejmą taką a nie inną decyzję. To
jest dosyć zrozumiałe i można to w kartach wyczytać w ten czy
inny sposób. Do tego oczywiście potrzeba trochę znajomości
psychologii ale jakoś idzie.
wtorek, 8 marca 2016
Izolacja
Ale się
porobiło! Nie wiem co tym ludziom obiło, nagle każdy do wróżki
chciał. Jakiś koniec świata ogłosili czy coś? Przy dwóch
poprzednich końcach świata tłumy waliły drzwiami i oknami.
wtorek, 1 marca 2016
Intryga
Ludzie
mają różne pomysły, naprawdę różne. Przychodzą i pytają o
absurdalne rzeczy. Ale dziś przyszła kobieta, która przeszła samą
siebie. Powiedziała, że jutro przyprowadzi mi męża i żebym
powiedziała temu mężowi to co ona mi przygotowała.
środa, 24 lutego 2016
W sieci
Tak
się zastanawiam ostatnio, czy ja aby czasem nie jestem za bardzo
tradycyjna. Może ja powinnam być nowoczesna? Może trzeba założyć
działalność gospodarczą i iść na całość? W końcu krzywdy
nikomu nie robię, a zarabiam jakby na lewo.
poniedziałek, 1 lutego 2016
Egoistka
Lubię
takie dni jak dziś. Lubię jak za oknem świeci słońce, jak
pierwsze ptaki śpiewają jakby to wiosna była. Lubię się
rozmarzyć. Bo zimy to nie lubię. Chociaż generalnie zima to dobry
okres dla mnie. Więcej ludzi przychodzi do wróżki zimą.
Prawdopodobnie zimowa depresja tak dziwnie wpływa.
środa, 27 stycznia 2016
Wyrok
Wpadła
dziś do mnie kobieta z rozwianym włosem, przerażeniem w oczach i
od progu krzyczała, żeby stawiać karty bo jej syn zwariował.
Szczerze mówiąc, wydawało mi się, że to raczej ona zwariowała,
bo kto to widział, żeby obłęd kabałą leczyć. Ale postawiłam,
bo najpierw musiałam ją uspokoić a dopiero potem wyciągnąć z
niej o co właściwie chodzi.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













