Bezdroża
polskie są naprawdę piękne. Wystarczy mieć odpowiedni samochód i
spokojnie można pojechać wszędzie. I to właśnie robię.
Aktualnie jestem na Mazurach, a może to już Warmia. Tak do
końca nie jestem pewna. W każdym bądź razie jestem w miejscu
gdzie widać drogę mleczną, wrony zawracają, psy szczekają
ogonami, a dróg to praktycznie nie ma.
I
to jest to, czego szukałam w tym roku. Miejsca gdzie tak bardzo nic
nie ma, że nawet czas nie istnieje. Nie mam tu radia, nie mam
telewizora, internet też częściej nie działa niż działa. I to
jest piękne. Wieczorem nie ma co robić, więc się idzie spać.
Niby mam trochę książek, ale nawet nie chce mi się czytać.
Czytam w dzień. Jak się robi ciemno, jestem śpiąca i zasypiam.
Budzę się rano. Wcześnie rano jak na mnie. Normalnie nie wstaję o
siódmej. A tutaj nawet wcześniej mi się zdarza wstawać.
Oczywiście pod warunkiem, że świeci słońce. Jak pada deszcz, to
śpię znacznie dłużej. Tak wygląda życie w zgodzie z naturą.
Moim życiem aktualnie rządzi pogoda. I to jest naprawdę fajne. Nie
mam żadnych planów, bo nigdy nie wiem, jaki będzie następny
dzień. Pogoda jest kapryśna w tym roku. Na upały raczej nie ma co
liczyć, ale woda w jeziorach jest ciepła. Przynajmniej na tyle
ciepła, żeby dało się chwilę przepłynąć. Czasem nawet dłuższą
chwilę. Lubię pływać. I lubię gapić się w gwiazdy.
Nie
byłabym tutaj, gdybym nie miała dobrego samochodu. Można mówić,
co się chce, ale taka jest prawda. Nie dociera tu żaden autobus,
pociąg, ani nawet taksówka. Można liczyć na okazję, ale w
tym miejscu przez Boga i ludzi zapomnianym nawet o okazję ciężko.
Poza ludźmi z mojego ośrodka (dosłownie cztery domki) nikogo tu
nie spotkałam. Tak jakby tu naprawdę nikt nie mieszkał. Do sklepu
sześć kilometrów. Do kościoła tyle samo. Do apteki osiem. Do
cywilizacji ze sto. Gdyby trafiła się chociaż jedna ciepła noc
poszłabym podglądać bobry.
Zazdrościcie?
Nie zazdrośćcie, wybierzcie sobie tutaj
https://anndora.mazda-dealer.pl/modele
dobry
samochód i w drogę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz