wtorek, 31 marca 2015

Załamany

Taki chorowity facet dziś do mnie przyszedł, chucherko takie mizerne, zwiotczały całkiem i w ogóle jakiś stary. Tak przynajmniej wyglądał, jak pięćdziesięciolatek po przejściach. Jak zaczęłam z nim rozmawiać to się okazało, że ma ledwo trzydzieści pięć lat.

środa, 25 marca 2015

Blondynka

Wróżki też maja swoje słabości, a jakże. Ja też mam. Lubię kawę. Taką naprawdę dobrą, dobrze przyrządzoną a nie byle zalewajkę po turecku. Nie wiem skąd u nas w ogóle takie określenie na to co robimy, bo prawdziwy turek by takiej kawy nie ruszył. Prawdziwy Włoch pewnie by nie ruszył naszego espresso, ale to inna sprawa.

poniedziałek, 9 marca 2015

Brodaty

Rzadko mi się zdarzają takie przypadki jak dziś. Na ogół przychodzą kobiety, lekko zagubione, często porzucone przez mężczyznę. A dziś przyszedł mężczyzna. Sceptyczny. Mężczyźni zawsze są sceptyczni w takich sytuacjach.